fbpx

Przyznaj szczerze… Kiedy spotykasz bliźnięta też masz wrażenie, że skoro są podobni wizualnie, to na bank mają podobne charaktery? Przytaknij mi, żeby było mi raźniej! Bo takie właśnie błędne wyobrażenie miałam na tej sesji.. Aż wstyd się przyznać, ale byłam przekonana, że dziecięca sesja plenerowa bliźniaczek pełna będzie podobieństw… Liwio i Aurelio – dziękuję za wyprowadzenie z błędu i masę nowego doświadczenia ! Człowiek uczy się całe życie… 😀

Dokładnie tak wyglądała dziecięca sesja plenerowa bliźniaczek, czyli Liwii i Aurelii! Koniecznie przewiń do końca!

Ogień i woda, czyli dziecięca sesja plenerowa bliźniaczek pełna cudownych sprzeczności i ujęć rodzinnych

Z Liwią i Aurelią świętowałam ich pierwsze urodziny! Urodzinową sesję spędziłyśmy w malowniczym parku w Radziejowicach. Dziewczynki na sesji stawiały swoje pierwsze kroczki. Kocham moją pracę za to, że przeżywam z Wami takie piękne chwile! Moje przeurocze modelki tak bardzo jak były podobne do siebie wizualnie, to wprost proporcjonalnie różniły się od siebie charakterami… 😀

AURELIA – spokojna, zrównoważona, ostrożna! LIWIA – wulkan energii, ciekawa świata! Udało mi się uchwycić dziewczynki takimi, jakie są! To duże wyróżnienie dla fotografa, kiedy Twoi maleńcy modele nie krępują się Twojej obecności i wycelowanego w nich obiektywu aparatu.

W przełamaniu pierwszego skrępowania ogromną rolę odgrywają rodzice! Dziecięca sesja plenerowa bliźniaczek nie mogłaby obejść się bez ujęć rodzinnych. Przytulasom, całusom i dobrej zabawie nie było końca!

Ujęcia dzieci

Praca z takimi maluchami to nie lada wyzwanie. Z dziewczynkami miałam wyzwanie do kwadratu! 😀 Ale ja lubię wyzwania. Wyzwania rozwijają wyobraźnię, motywują do pracy! Muszę też przyznać, że świetnie bawiłam się w ich towarzystwie. Dziewczynki były tak cudowne, że złapałam się na tym, że stojąc za aparatem poczułam się jak na sesji z bliskimi osobami… 🙂 Obsypywały mnie uroczymi spojrzeniami, czarującymi uśmiechami i masą slodkości!

Portret bliźniaczek

Pomimo wielu podobieństw bliźniaczki to dwie odrębne osoby, dwa różne charaktery, dwie osobowości i dwie modelki! Oprócz zdjęć rodzinnych i ujęć wspólnych był również czas na pozowanie “solo”. Obydwie małe damy miały wykonane wspaniałe portreciki. W plener zabrałam swoje kwiatowe dekoracje ze studio! Ależ one się wpasowały w klimat sesji! Rodzice dzięki takiemu rozwiązaniu mieli piękną sesję plenerową z wykorzystaniem unikalnych elementów wystroju mojego studio! “Mówisz masz” 🙂

Sesja z Liwią i Aurelią to była wspaniała przygoda!

Nie wiesz jak przygotować się do sesji roczkowej swojej pociechy? Zajrzyj do wpisu: Sesja Roczkowa Warszawa – Jak się przygotować? i bądź pewna pięknego efektu!