Witajcie!

Ninka miała 16 dni kiedy ją poznałam na sesji noworodkowej. Taka mała krucha istotka, a w mojej pamięci zapadła na długo. Była jednym z nielicznych “nieśpiochów”, która bacznie obserwowała moje poczynania.

Zdjęcia, które powstały odzwierciedlają spokój i ciepło, które ją otacza… Patrząc na nie – uśmiecham się… Muszę się przyznać, że niezmiernie mnie oczarowała. Rodzice nie mogli wyjść z podziwu, że taki mały człowieczek może nie spać przez prawie 3 godziny. Z mamą tuliłyśmy Malutką, kołysałyśmy, szumiałyśmy, karmiłyśmy… na nic nasze starania… W prawdzie udało mi się uchwycić kilka momentów podczas krótkiej drzemki, jednak te kadry z otwartymi oczkami powodują u mnie największy uśmiech na twarzy.

Rodzicom dziękuję jeszcze raz za zaufanie! To już kolejny raz kiedy przychodzą do mnie ze swoim największym skarbem. Wasza rodzinka powiększyła się i na pewno jeszcze nie raz spotkamy się przed obiektywem 😘