W trakcie ustalania szczegółów sesji noworodkowej rodzice często zadają mi pytanie, czy wykonuję również ujęcia rodzinne, czy dane im będzie za pozować na sesji noworodkowej razem z ich maleństwem… Moja odpowiedź zawsze brzmi: OBOWIĄZKOWO! Chcesz poznać szczegóły? Zapraszam do lektury!



Sesja noworodkowa Twojego maluszka będzie podzielona na kilka etapów. Pierwszym z nich jest wykonywanie ujęć samego maleństwa. Mogą być bardzo różnorodne. Przygotowuję wiele stylizacji w wybranych przez Was kolorach. Wszystko przygotowuję jeszcze przed Waszym przybyciem. Plan sesji również jest gotowy. Zawsze zaczynam od owijania Maluszka. To bardzo ważne, aby zacząć tak, by dzidziuś czuł się komfortowo. Następnie zazwyczaj proponuję ujęcia w wiaderku, dalej łóżeczka, foteliki i misy. Wybór jest naprawdę imponujący.








Jest to drugi etap naszego spotkania pt: sesja noworodkowa. Zazwyczaj zostawiam je na koniec. Zawsze staram się Was obserwować. Zachwycacie się swoim Maleństwem w każdej stylizacji i pozie. Jesteście bardzo przejęci, ale kiedy przychodzi czas na ujęcia z Wami to tak jakbyście się nie mogli doczekać tej chwili 🙂 Po najważniejszych ujęciach, jakie życzą sobie rodzice, fotografuję maleństwo z rodzicami w momencie, kiedy nie są jeszcze zmęczeni i znużeni panującą wysoką temperaturą i szumem. Jeśli dziecko dalej współpracuje to wykorzystuję resztę przygotowanych stylizacji.
Oprócz ujęć wspólnych uwielbiam wykonywać Wam ujęcia w relacji mama – dzidziuś, tata – dziudziuś. Mama ma swoje piękne ujęcia. Trzyma maleństwo w swoich ramionach, blisko twarzy, aby mogła je przytulić i pocałować. To bardzo wzruszający moment. Następnie zapraszam tatę, aby mocno objął swoich bliskich. Z ramion mamy maleństwo jest przekazywane w silne ramiona taty. Mamy często wzruszają się w tym momencie, nierzadko uronią łezkę. Wykonuję również wspólne ujęcie rodziców i maleństwa, kiedy tata mocno tuli swoje dziecko.





Wpis powstał przy współpracy Wioli i Roberta oraz ich maleńkiego szczęścia – 19 dniowej Nadii. Jeśli marzysz o takich ujęciach i wzruszasz się patrząc na tę wspaniałą rodzinę pomyśl tylko jakie emocje będą Ci towarzyszyć kiedy odwiedzisz ze swoją rodziną moje studio. Znajdziesz mnie pod tym adresem: studio
Natomiast jeśli spodobał Ci się ten wpis: Sesja noworodkowa Warszawa | Ujęcia z rodzicami to koniecznie odwiedź jeszcze ten Sesja noworodkowa ze starszym rodzeństwem | Żyrardów – Błonie – Grodzisk Maz. • Fotograf FotoRodzinka.pl.
Czeka na Ciebie!
]]>Znacie mnie… I wiecie, że się nie pomyliłam! 😊

Lena jak na starszą siostrzyczkę przystało robiła wszystko, aby Pola na swojej pierwszej profesjonalnej sesji czuła się komfortowo i bezpiecznie! Czule opiekowała się Polą, na swój siostrzany sposób. Widać, że bardzo czekała na narodziny siostrzyczki i każda chwila z nią daje jej niezwykłe szczęście. Przynosiło to rozczulający efekt. Dwuletnie rączki Lenki delikatnie tuliły i dotykały mojej najmniejszej modelki, nieświadomie sprawiając, że na zdjęciach jest tyle ciepła i miłości, że nie sposób się nie wzruszyć.

Pola w dniu sesji miała 25 dni. Jak na sesję noworodkową to – nie da się ukryć, że dużo. Zazwyczaj sesję noworodkowe wykonuję do 14 dnia życia Maluszka! Jednak jak na swoje 25 dni życia Pola była wymarzoną modelką sesji noworodkowej! Sama sesja potoczyła się bardzo sprawnie. Maleńka całą sesję przespała. Udało się to dzięki umiejętności odczytywaniu sygnałów Maluszka i rozróżniania jego potrzeb.
Był czas na karmienie, zmienianie pieluszek i czas na mocny sen, który zapoczątkował sesję. Bardzo pomocne w tej kwestii jest ciasne owinięcie Maluszka w owijkę. Mówi się, że pierwszy miesiąc życia noworodka to tzw. 4 trymestr ciąży. Odwzorowałam zatem Poli bezpieczne i ciepłe warunki z brzucha Mamy, dzięki czemu Pola zrelaksowała nam się już od samego początku. Dzięki owijce mogłam stworzyć kilka stylizacji w łóżeczku, oraz kilka ujęć ze starszą siostrą, która przebierała w miejscu nóżkami, aby móc zapozować ze swoją maleńką siostrzyczką.


W dalszej części sesji, po kolejnym karmieniu, układałam maluszka w różnych akcesoriach takich jak wiaderko, fotelik, misa, kilkukrotnie zmieniając ubranka oraz opaski i czapeczki. Dzięki temu powstało mnóstwo różnorodnych kadrów. Zdecydowałam się na bardzo dziewczęce kolory, w których dominowały pastele oraz bardzo dużo kwiatów.


W między czasie wykonaliśmy ujęcia rodzinne. Rodzice prosili o zdjęcia na czarnym tle. Ta cześć sesji została przeprowadzona mniej więcej po ujęciach ze starszą siostrą, aby ta jeszcze nie zdążyła się znużyć. Każda pozycja i stylizacja Poli była przemyślana i dopasowana do jej potrzeb. Żadna nie została powielona. Nigdy też nie robię pozycji, jeśli widzę, że dziecko czuje się w niej niewygodnie! Zawsze działam bez pośpiechu i bez stresu. 100% komfortu i bezpieczeństwa to 100% spokoju Maluszka.



A wiecie, że to było moje drugie spotkanie z Polą… Pierwszy raz poznałyśmy się kiedy mieszkała w brzuszku swojej Mamy, dla której stworzyłam pamiątkę z noszenia ciążowego brzuszka w czasie pandemii. Link do galerii z sesji ciążowej.
A jeżeli dalej szukacie inspiracji dla „sesja noworodkowa Warszawa” zajrzyjcie do kategorii sesja noworodkowa.
]]>Nikt na świecie nie zna Nas tak dobrze, jak nasze własne rodzeństwo. Pomocne dłonie sióstr Helenki były dla mnie jak skarb! Każda z nich była inna, i każda wspaniale troszczyła się o Helenkę, na swój siostrzany sposób.
Jak zatem poradzić sobie na sesji noworodkowej z 9 – cio dniową kruszynką i trzema starszymi siostrami? Plan był dość prosty… Helenka miała czuć się bezpiecznie, dziewczynki miały czuć się potrzebne. Kiedy na sesji zjawiła się ta przeurocza rodzinka szybko wcieliłam swój plan w życie. Przed przybyciem moich klientów zadbałam, aby studio było bardzo dobrze nagrzane. To pozwoliło czuć się Helence komfortowo, nawet na golaska. Współpracę z Helenką zaczęliśmy od porządnego nakarmienia. Kiedy mała dama najadła się do syta, owinęłam ją ciasno owijką, aby poczuła się jak u mamy w brzuszku. Udało się… Spała jak zaczarowana.
Było jej tak przyjemnie i bezpiecznie, że przespała całą sesję… ! Duży wpływ na to miał fakt, że Helenka w dniu sesji miała 9 dni. Sesja noworodkowa realizowana szybko po porodzie sprzyja maluszkowi. Dzidziuś jest jeszcze wtedy baaardzo mało aktywny i nawet częsta zmiana stylizacji nie zakłóca rozkosznego snu.
Ilości ujęć, na których są całą rodziną nawet nie zliczę…Każdy z członków rodziny miał możliwość zapozować ze śpiącą Helenką. Każda z sióstr Helenki mogła poczuć się wyróżniona i wnieść do zdjęcia małą cząstkę siebie. Dziewczyny były bardzo zaangażowane w to, aby sesja Helenki przebiegła bardzo sprawnie i aby ich malutka siostrzyczka czuła się najbardziej komfortowo jak się da.
Helenka z takim zapleczem rodzinnym będziesz miała wspaniałe życie! <3










