Chcę dzisiaj podjąć bardzo ważny temat, o którym już dawno myślałam. Tytuł tego bloga na początku miał być zupełnie inny, ponieważ nie znalazłam w internecie żadnych wpisów dotyczących sesji ciążowej bez partnera i pomyślałam, że może nikt nie szuka takich informacji… ale postanowiłam podzielić się swoimi refleksjami i przykładami moich klientek, które zdecydowały się na taką właśnie sesję.

Jeśli ten wpis pomoże Ci w podjęciu decyzji czy sesja ciążowa ma się odbyć z partnerem lub bez to bardzo mnie to cieszy – daj mi znać w komentarzu.

Kiedyś nie wyobrażałam sobie sesji ciążowych bez partnera. A to niby dlaczego? Nie jest to sesja typowo kobieca, a w moich wyobrażeniach było to przepiękne podsumowanie oczekiwania na swoje potomstwo dwojga kochających się ludzi. Do czasu kiedy zaczęły się do mnie zgłaszać SAME klientki… Na dodatek przepiękne kobiety, żony, przyszłe matki, spełnione zawodowo i prywatnie. Dlaczego same? A dlaczego nie?! W obecnych czasach same wiemy czego chcemy, dbamy o swoją niezależność i nie boimy się spełniać marzeń! A kiedy jak nie w ciąży rozkwitamy, piękniejemy, bije od nas blask, a nasza figura jest niesamowicie seksowna! Tak tak – seksowna, krągłości to nasz atrybut 🙂

Nie jestem osobą, która zmusza kogoś do zrobienia czegoś na co nie ma ochoty. Szanuję inne zdanie i dzięki temu sama wzbudzam szacunek. Proszę, ale nie rozkazuję. Jeżeli partner nie ma ochoty na sesję, to w porządku. I wiesz co? Od tego czasu zaczęłam obserwować moje klientki na sesji. Teraz wiem, że lepiej mi się z nimi pracuje. Otwierają się i chętniej współpracują tylko ze mną. A efekty tej niesamowitej sesji są przepięknym prezentem dla swojego partnera! I każda ze stron jest zadowolona.

Z Kasią pracowało mi się niezmiernie miło. Jest ona bardzo ciepłą osobą i zaufała mi całkowicie w doborze stylizacji. Udało nam się stworzyć niesamowicie wiele wspaniałych ujęć nie tylko w studio, ale również w plenerze. Prezentowała się “nieziemsko” w eleganckich sukniach w stylu glamour jak i w stylu boho. Kasia uwielbia sprawiać niespodzianki i taką właśnie była dla jej męża sesja ciążowa.

Jeśli nie uda Ci się namówić partnera na wspólną sesję ciążową – to NIC STRACONEGO! Zgłoś się do mnie. Obie namalujemy najpiękniejsze obrazy pełne uśmiechów, czułości i emocji. Gwarantuję Ci miło spędzony czas w “koleżeńskiej” atmosferze, chętnie we wszystkim pomogę. Pozytywnie zaskoczymy Twojego męża, narzeczonego, chłopaka – wszyscy będą zadowoleni! Co Ty na to?